Wszystko co kocham.
Od kilku lat zbierałam się z założeniem bloga, głównie z powodu jakiejś dziwnej potrzeby pisania :) Raczej nie marzył mi się fejm w blogosferze, do codziennego wstawiania "ałtfitów" chyba nie miałabym zapału i cierpliwości, a recenzowanie darmowych kremów i innych mazideł zanudziłoby mnie już w momencie czytania ich składu. Nie neguję tu oczywiście wszystkich blogerek typowo modowych i urodowych , bo niektóre z nich potrafią recenzować swoje zmagania z kosmetykami w tak ciekawy i niekiedy zabawny sposób, że recenzję peelingu do stóp czytam z równie wielkim zapałem co dobrą książkę :)
Informatyk też ze mnie żaden, więc nie założę poczytnego bloga o zakamarkach komputerów.
O seksie też nie chciałam pisać, chociaż sex sells.
W mojej głowie przewijały się różne pomysły, bo wiadomo fajnie by było pisać, ale jeszcze fajniej gdyby ktoś tu jednak zaglądał :)
Gdy już całkiem porzuciłam pomysł blogowania, zostałam niemalże zmuszona do założenia bloga.
No, dobrze może sama się zmusiłam.
Od jakiegoś czasu posiadam swój sklep na cupsell.pl i pomyślałam, że dobrze by było pokazać go szerszej publiczności :)
Stąd ten blog.
A w sklepie będzie kolorowo, może trochę infantylnie...po prostu będzie tam wszystko, co kocham.
ahhh...no i oczywiście zapraszam na http://allthethings.cupsell.pl/