poniedziałek, 8 września 2014

Co my tu mamy...

Obiecywałam sobie, że będę pisać często, skoro juz zdecydowałam się na założenie tego bloga. Niestety na moją głowę spadło tyle spraw, że nie wiedziałam gdzie mam ręce włożyć. 
Część z nich to na szczęście obowiązki związane z nowymi pomysłami.
Ważne, że wróciłam i mogę wam zaprezentować niewielki na razie asortyment sklepu http://allthethings.cupsell.pl/
Mam nadzieję, że cokolwiek przypadnie wam do gustu ;)




środa, 3 września 2014

Wszystko co kocham.

Od kilku lat zbierałam się z założeniem bloga, głównie z powodu jakiejś dziwnej potrzeby pisania :)  Raczej nie marzył mi się fejm w blogosferze, do codziennego wstawiania "ałtfitów" chyba nie miałabym zapału i cierpliwości, a recenzowanie darmowych kremów i innych mazideł zanudziłoby mnie już w momencie czytania ich składu. Nie neguję tu oczywiście wszystkich blogerek typowo modowych i urodowych , bo niektóre z nich potrafią recenzować swoje zmagania z kosmetykami w tak ciekawy i niekiedy zabawny sposób, że recenzję peelingu do stóp czytam z równie wielkim zapałem co dobrą książkę :)
Informatyk też ze mnie żaden, więc nie założę poczytnego bloga o zakamarkach komputerów.
O seksie też nie chciałam pisać, chociaż sex sells.
W mojej głowie przewijały się różne pomysły, bo wiadomo fajnie by było pisać, ale jeszcze fajniej gdyby ktoś tu jednak zaglądał :)
Gdy już całkiem porzuciłam pomysł blogowania, zostałam niemalże zmuszona do założenia bloga. 
No, dobrze może sama się zmusiłam.
Od jakiegoś czasu posiadam swój sklep na cupsell.pl i pomyślałam, że dobrze by było pokazać go szerszej publiczności :)
Stąd ten blog.
A w sklepie będzie kolorowo, może trochę infantylnie...po prostu będzie tam wszystko, co kocham.







ahhh...no i oczywiście zapraszam na http://allthethings.cupsell.pl/